Pierwsze dni wiosny – czuć to w powietrzu. Idealny czas na pierwsze noclegi w terenie 🙂
Wybór miejsca padł na starorzecze Warty w Jankowicach. Jest to jeden z przystanków ścieżki przyrodniczej „Od szkoły do szkoły”. Powstała w 2009 roku i została nagrodzona w ogólnopolskim konkursie Fundacji Nasza Ziemia „Henkel – zielone granty” . Trasa została oznakowana i wyposażona w 13 tablic edukacyjnych, które rozmieszczono w najciekawszych miejscach przebiegu ścieżki. Jej długość wynosi około 18 km.


Naszym miejscem docelowym jest ósmy przystanek. Wita nas tablica informacyjna ścieżki przyrodniczej. Dzięki niej można zapoznać się z etapami powstawania starorzeczy, budową strefową jeziora i roślinnością porastającą to miejsce. Północny brzeg zajmuje niewielki fragment lasu grądowego, w którym będziemy nocować. Kierując się na wschód trafiamy na podmokły teren. Trzeba ominąć te obszary łukiem, przechodząc przez otwarty teren częściowo odgrodzony drutem. W oddali po lewej stronie można dostrzec ambonę. Przed nami aktualny bieg Warty. Po drugiej stronie zakola znajduje się miejsce żerowania Bobrów w postaci licznych zgryzów.




Idąc na południe z biegiem rzeki dochodzimy do małej plaży. Jest to miejsce między aktualnym i dawnym korytem. Schodząc ze ścieżki należy uważać, gdyż teren jest miejscami podmokły. Woda często ukryta jest pod zeszłorocznymi pozostałościami traw i innych roślin. Marzec jednak nie sprzyja obserwacjom botanicznym. O swym istnieniu przypominają jedynie kolczaste jeżyny wbijające się w spodnie i nogi. Pod wieczór można podziwiać zachód słońca wsłuchując się w odgłosy licznych ptaków kryjących się zaroślach.



Nowy dzień wita nas chłodem. Jest pogodnie lecz zimno. Dziś udaję się na zachodni brzeg starorzecza pokryty lasem łęgowym. Słoneczne niebo z cirrocumulusami odbiją się w stojącej wodzie. Brzegi pokryte zgryzami niczym średniowieczne grody otoczone zaostrzonymi palami. Między nimi pojedyncze zawilce podnoszą nieśmiało po zimnej nocy kwiaty ku górze. Spłoszone moimi krokami kaczki krzyżówki wzbijają się w powietrze. Po drugiej stronie Warty słychać dzięcioła. Otacza mnie piękna dzika przyroda skalana śladami człowieka takimi jak butelki i inne śmieci…




